środa, 4 marca 2015

Jak zrobić baranka Shauna? / How to make Shaun the sheep

I znowu na blogu długa cisza. Spowodowana oczywiście nawałem pracy. Ale postanowiłam sobie, że będę wrzucać przynajmniej jednego posta na tydzień. No cóż, chociaż 2-3 na miesiąc. Docelowo chciałabym wziąć się też za tłumaczenie bloga na angielski, ale to byłoby już zbyt dużym optymizmem. Chyba na razie pozostanę przysłowiowym szewcem, co bez butów chodzi.
W połowie lutego wybraliśmy się całą rodziną do kina. Iga wybrała film o Baranku Shaunie. Co prawda nie widzieliśmy pierwszej części, ale jakoś nie okazało się to konieczne. Muszę przyznać, że film mi się podobał. Nie powiem, że bardzo bardzo, ale trochę się pośmiałam :) Mała była zachwycona. A po powrocie z kina do domu, wykonaliśmy wspólnie własnego baranka Shauna. 


Co potrzebujemy do wykonania baranka Shauna? 
- blok techniczny: 1 kartkę białą i 1 czarną, lub 2 białe i czarną farbę plakatową,
- klej w płynie, 
- watę,
- opcjonalnie plastikowe oczka, takie jak u naszego Baranka, można je kupić w każdym sklepie z artykułami plastycznymi, kreatywnymi lub na allegro.

Jak wykonać baranka?
1. Ja samodzielnie przygotowałam szablon, który potem odrysowałam w dwóch kopiach. Szablon możecie pobrać poniżej.
2. Po wycięciu wszystkich elementów razem z Igą połączyłyśmy nogi, głowę i "włosy" baranka z tułowiem.
3. Kolejnym etapem było uformowanie kulek z waty i przyklejenie jej do tułowia. W ten sposób powstał mięciutki baranek.
4. Potem przykleiłyśmy oczy. Wyglądają świetnie i się ruszają :)
5. Na końcu narysowałyśmy ołówkiem nozdrza, język i elementy kopytek. I gotowe!

Wykonanie baranka okazało się na tyle proste i fajne, że zdecydowałam się wykorzystać ten pomysł na zajęciach plastyczno-językowych, które mam przyjemność od jakiegoś czasu prowadzić. Pomysł okazał się strzałem w 10, szczególnie w przypadku dzieci, które widziały film. A jak wam się podoba?

Szablon baranka Shauna do pobrania:



1 komentarz:

Z dala od miasta pisze...

Moja Żaba tydzień temu była na baranku w kinie z tatą. Podobał im się bardzo :) Ten Wasz z waty jest świetny :)