środa, 23 października 2013

Pieczemy babeczki

I znowu trochę kulinarnie. Idze tak się spodobało pieczenie ciasteczek, że w ostatni weekend znów zabrałyśmy się za wypieki. Tym razem trafiło na muffinki. Przepisu nie podaję, bo tym razem kupiłyśmy w sklepie 'gotowca'. No cóż, może następnym razem będzie trochę bardziej ambitnie :) Ważne, że Małej się podobało całe to mieszanie, nakładanie i próbowanie bo teraz codziennie pyta kiedy znów zrobimy babeczki. Całość zajęła nam jakieś 30 minut, muffinki były tak proste w wykonaniu, że moja rola polegała jedynie na odmierzeniu składników i pomocy przy trzymaniu miksera. A! I musiałam pilnować żeby czekoladowe nadzienie trafiało na foremki, a nie do małej buzi :) Poniżej mała fotorelacja. 











1 komentarz:

Mała Mi pisze...

Dziewczyna wie co w życiu dobre :) Babeczki są pyszne, wasze na pewno też :)
Zapraszam do mnie www.szufladajustyny.blogspot.com